Postmodernistyczna proza o postprawdzie

Elżbieta Żurawska

Wonderland Hanny Nordenhök prezentuje najważniejsze wyróżniki postmodernistycznej prozy w niezwykle ciekawej odsłonie. Zacznijmy od fragmentaryczności tekstu, która niemal od razu zwraca uwagę czytających. Książka została podzielona na blisko dwadzieścia krótkich części, skupionych w czterech wątkach: Wonderland, Hotel Hyperion, (studium przypadku) i Dom na równinie. Nie ma pomiędzy nimi powiązań fabularnych. Tytułowy wątek otwierający i zamykający cały zbiór rozgrywa się gdzieś na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Głowna bohaterka dzieli swoje życie na krótkie okresy wśród ludzi oraz dłuższe spędzane w ukryciu i samotności, na marginesie społeczeństwa albo wręcz poza nim. Sama decyduje, kiedy i do kogo się zbliży.

W Hotelu Hyperion akcja ogranicza się do zaledwie kilku godzin, podczas których główny bohater, dziennikarz Rodri, myślą przebywa głownie w Atenach. Pracował tam jako fotograf z redakcyjnym kolegą, cenionym reportażystą Mariusem, co pozwoliło mu od zaplecza poznać proces powstawania jego nagradzanych tekstów, specjalizujących się w opisach wstrząsających losów ludzi w centrum światowych wydarzeń.

Do najbardziej poruszających wątków książki należy Dom na równinie. Tym razem historia rozgrywa się na południu Szwecji i rozciąga na wiele lat. W centrum opowieści Nordenhok umieszcza żonę odnoszącego finansowe sukcesy biznesmena, która odkrywa wstrząsającą prawdę o małżonku. Ich dom, doskonale widoczny w płaskim krajobrazie, wyposażony na dodatek w wielkie panoramiczne okno, stoi w jaskrawym kontraście do ukrywanych przez mężczyznę tajemnic.

Epizody opatrzone tytułem (studium przypadku) należą do równie frapujących. Nordenhok konstruuje je wokół pięciu postaci w bardzo dokładnie zrelacjonowanych scenach: majętny mężczyzna w chwili aresztowania, zawodnik MMA i jego wygrana walka, dyrektorka szkoły przeprowadzająca rozmowę interwencyjną, polityk na spotkaniu ze specjalistką od marketingu, martwa celebrytka znaleziona w swojej luksusowej willi. Podobnie jak w innych fragmentach, tutaj również pozostajemy w kręgu zachodnich społeczeństw autorka prowadzi nas po Europie, od Szwecji przez Danię, Francję i Niemcy po Portugalię.

Co łączy te wszystkie wątki i sprawia, że tak dobrze współistnieją pod jednym tytułem? Odpowiadając na to pytanie, wracamy do postmodernistycznej charakterystyki Wonderlandu.

Zbiór opowieści Nordenhok wiąże galeria postaci o niedookreślonej, otwartej, negocjowalnej tożsamości. Jednym z najbardziej wyrazistych przykładów jest główna bohaterka pierwszej części, która w kontaktach z innymi przy każdym spotkaniu wybiera swoje aktualne imię i wersję własnej historii. Określenie wieku też pozostaje dla niej kwestią decyzji. Problem tożsamości wraca chociażby w (studium przypadku), w epizodzie z duńskim fajterem, który przez moment nie wiedział, która twarz jest prawdziwa, a która fałszywa, ta z kocimi oczami dziecka, czy ta męska spuchnięta na wierzchu”. Otwarta tożsamość może mieć w tekście Nordenhok wymiar polityczny czy zawodowy jak u konsultantki politycznej w (studium przypadku) albo u reportażysty Mariusa z Hotelu Hyperion.

Wonderland dotyka wielu kojarzonych z literaturą postmodernistyczną tematów. Są wśród nich wina i przestępstwo. Nordenhok eksploatuje je na przykład w sztokholmskim epizodzie aresztowania (studium przypadku), albo w wątku dotyczącym dziennikarskiego śledztwa w Hotelu Hyperion, problematyzując w nim co ciekawe zarówno rolę przestępcy, jak i detektywa, prześladowcy i prześladowanego”, którzy „nieuchronnie zmieniają się w jedną osobę”. Wonderland podejmuje w tym kontekście także treści uznawane za tabu, jak pedofilia, zwłaszcza w części Dom na równinie.

Przede wszystkim Nordenhok dyskutuje jednak kwestię prawdy i kłamstwa, w przeróżnych formach. W pewien sposób daje ona o sobie znać już w samej konstrukcji tekstu, który z jednej strony dba o realistyczne detale czy topograficzne szczegóły, a z drugiej nieustannie chwieje poczuciem realności u postaci. I tak, bohaterka Domu na równinie ma kłopoty z chronologią wydarzeń – „czy to było tego samego dnia, czy dopiero dużo później, straciła rachubę czasu”, zaś Rodriemu z Hotelu Hyperion zaskakująco często towarzyszy poczucie totalnej nierzeczywistości.

W kategoriach prawdy i kłamstwa Nordenhok ujmuje rozdźwięk między tym, jacy jesteśmy i jak chcielibyśmy być widziani przez innych problem dotykający właściwie każdej postaci naszkicowanej w Wonderlandzie, a w skoncentrowanej formie przedstawiony wręcz brawurowo w (studium przypadku), w epizodzie portugalskim, gdzie u zmarłej kobiety, której ciało nosi znamiona mniej lub bardziej inwazyjnych zabiegów estetycznych, sanitariusz dostrzega fragment nierówno wyskubanych siwych brwi, jak gdyby jej prawdziwa twarz na milisekundy niespodziewanie wyłoniła się spod obrzęków spowodowanych wstrzykniętymi preparatami na tej mocno naciągniętej skórze. Zastanawiał się, kiedy ostatnio ktoś ją widział”.

Prawda i kłamstwo splatają się z innym problemem szczególnie aktualnym w tekstach postmodernistycznych relacją między językiem i rzeczywistością. Wprost skupia się na niej Hotel Hyperion, dyskutując kwestię dziennikarskiej etyki, różnicy między faktami a fikcją, i jednocześnie, paradoksalnie, podając w wątpliwość jej kluczowe znaczenie: prawda czy fałsz, kogo to obchodzi”. Z językiem jako narzędziem w czasach postprawdy pracuje niemiecki polityk w (studium przypadku) – „musiał przeżuć słowa, które na początku były własnymi, ale gdy paczka wróciła, sformatowana przez sztab, wydawały się jakieś mętne i sztuczne”. W mniej bezpośredni sposób zagadnienie języka podejmuje także tytułowa część książki, której bohaterka najlepiej czuje się wśród dzieci i nastolatków, jeszcze niezniszczonych zamiarami i językiem.

Język tekstu to zresztą kolejny element spajający Wonderland. Niepospolite sformułowania przypominają o sobie nawzajem w rożnych wątkach: wata cukrowa w kolorze niebai chmury jak porwana wata na błękicie”, albo rysy naciągnięte na kanciastą czaszkęi twarz jak maska naciągnięta na wyraziste kości policzkoweczy porównania bohaterek do salamandry. 

W rodzimej Szwecji Hanna Nordenhok (ur. 1977) zadebiutowała w 2005 roku dramatem dla Teatru Szwedzkiego Radia. Dwa lata później wydała pierwszy tomik poetycki, cztery lata później pierwszą powieść. Wonderland to jej najnowszy tekst i pierwszy w przekładzie na język polski, kolejna ambitna propozycja na liście wydawnictwa Pauza.