Bliska nieznajoma
Alicja Piechucka
W filmie Tajemnica morderstwa na Manhattanie Anjelica Huston mówi do Woody’ego Allena: „Żyłam z poetą”. Używająca inicjałów C.M. bohaterka i zarazem narratorka najnowszej powieści Catherine Lacey mogłaby tę wypowiedź sparafrazować słowami: „Żyłam z artystką”.
Siedem lat małżeństwa zakończyło się dla niej wdowieństwem i spowodowało traumę wynikającą z czegoś więcej niż żałoba. Po kolejnych siedmiu latach narratorka, której imię, Charlotte, poznajemy dość późno, publikuje biografię zmarłej żony, Caroline Walker, sławnej artystki znanej światu jako X, postaci, której działania twórcze można delikatnie określić jako radykalne, a osobowość i życie prywatne jako nieortodoksyjne. Biografia X to próba opowiedzenia historii nietuzinkowej jednostki, podjęta przez pozornie najbliższą jej osobę, która prowadząc skrupulatny i skomplikowany research, z przerażeniem uświadamia sobie, że o swojej największej miłości wiedziała tak naprawdę bardzo niewiele. Pod koniec poszukiwań C.M. jest w tej samej sytuacji co żona protagonisty filmu Zawód: reporter Michelangela Antonioniego, która patrząc na zwłoki męża, stwierdza, że go nie znała.
Biografia X jest monumentalną i znakomitą powieścią, w której amerykańskiej pisarce udało się zmieścić znacznie więcej niż to, co sugeruje sam tytuł. „Tytuł tej książki – jak często bywa z tytułami – jest kłamstwem”, uprzedza nas w drugim rozdziale Charlotte. I rzeczywiście: w utworze ilustrowanym zdjęciami i opatrzonym przypisami dokumentującymi odniesienia do licznych „materiałów źródłowych” Lacey tak naprawdę tylko bawi się kodami biografistyki, nadając nieco lżejszy, ludyczny charakter powieści ze wszech miar przejmującej, by nie powiedzieć tragicznej. Opowiadając o Caroline, narratorka opowiada również o sobie. Nie ogranicza się jednak do wzięcia pod lupę siebie, X i ich związku ani nawet nowojorskiej i światowej awangardy artystycznej ubiegłego wieku. Tworzy to, co w literaturoznawstwie amerykańskim zwykło się określać terminem Great American Novel. Oprócz indywidualnej historii – a właściwie dwóch takich historii splecionych ze sobą – przygląda się historii przez duże H i dokonuje osobistego rozrachunku z Ameryką. W sensie genologicznym Biografia X to przykład historii alternatywnej, gatunku mającego ostatnio wzięcie wśród pisarek amerykańskich średniego pokolenia, by wspomnieć powieść Hanyi Yanagihary Do raju, którą z powieścią Lacey łączy również wydźwięk queerowy. Stany Zjednoczone drugiej połowy XX wieku to w fikcji spekulatywnej Lacey kraj, w którym nastąpił „wielki podział”: istniejący dosłownie i w przenośni mur oddziela liberalne Terytorium Północne od Terytorium Południowego, rządzonej przez obłąkanych i skorumpowanych fanatyków krwawej i totalitarnej teokracji, z której uciekła Caroline. Historia kontrfaktyczna zostaje zręcznie powiązana z innymi wątkami powieści i, jak to w przypadku tej pierwszej bywa, mówi tak naprawdę o przeszłości faktycznej i o teraźniejszości, stając się krytyką jednej i drugiej. Lacey, urodzona w stanie Missisipi, ważnym ośrodku ruchu walki o prawa obywatelskie w USA, ale też siedlisku nierówności rasowej i zrodzonej z niej przemocy, pisze, z powagą i humorem jednocześnie, o Głębokim Południu. Kontrastując rodzinne strony z Północą, oddaje różnice pomiędzy amerykańskimi regionami, których nawet modernizacji i globalizacji nie udało się do końca zniwelować. Daje wreszcie świadectwo polaryzacji społeczeństwa w najpotężniejszym państwie świata, państwie, w którym „tyle rzeczy poszło nie tak, niemal wszystko”.
Biografia X stanowi jak najdalszą od banału ilustrację banalnej, choć prawdziwej tezy, że człowiek jest istotą arcyskomplikowaną, a prawda o nim jest nieodkrywalna. Narratorka o słuszności tej tezy przekonuje się w sposób wyjątkowo bolesny, ponieważ decyduje się na związek z kobietą o osobowości par excellence intensywnej i, co gorsza, kameleonowej, a w ostatecznym rozrachunku z kimś niezbyt pozytywnym moralnie. Caroline nieprzypadkowo przybrała pseudonim X: duża część pełnego przygód i mocno ryzykownych przedsięwzięć życia, którego mottem mogłoby być Rimbaudowskie „Ja to ktoś inny”, zeszła jej na przymierzaniu rożnych tożsamości i żonglowaniu nimi. Zdolność do metamorfozy i mnożenia wcieleń służyła oczywiście celom artystycznym, ale nie mogła pozostać bez wpływu na sferę prywatną. Sekrety i sprzeczności, których X nie raczy wyjaśniać, zatruwają C.M. za życia żony, a pisanie biografii po jej śmierci uruchamia spiralę żalu, cierpienia, a nawet silnej niechęci do kochanej przecież osoby.
Jednym z ważniejszych problemów poruszonych w Biografii X jest kwestia ceny, jaką płaci się za intymne związki z innymi ludźmi, szczególnie jeśli poddaje się je wiwisekcji. Charlotte robi to na potrzeby biografii, a wnioski są druzgocące. Bilans jej małżeństwa z X jest taki, że niezwykle mądra i uzdolniona dziennikarka i pisarka, laureatka Nagrody Pulitzera, pozwoliła się całkowicie zdominować osobie z pewnością interesującej, obdarzonej licznymi talentami i nieustraszonej, ale też dość prymitywnie przebojowej, skłonnej do kuglarstwa i niegodnej zaufania. Za jej sugestią przeszła na pozycję żony przy żonie, a asymetryczna relacja pozbawiła ją własnych zajęć i, w pewnym stopniu, własnej tożsamości. Dodatkowo musiała znosić cały wianuszek antypatycznych osób z otoczenia Caroline, które nie uważały C.M. za wystarczająco godną genialnej w ich mniemaniu performerki, pisarki i artystki wizualnej, by wymienić tylko kilka z podejrzanie licznych aktywności twórczych X. Powieść Lacey ukazuje też zjawisko często spotykane w sferze uczuciowej: krewni, byłe żony, eks-kochankowie, przyjaciele i współpracownicy X licytują się, kto z nich był (naj)bardziej kochany. Biografia X uświadamia nam bezsensowność takich trujących rozważań, a zarazem ich nieuniknioność. Uczy również, że miłość, czymkolwiek jest, jest niemierzalna, a jej nadmierne analizowanie niszczy i przysparza bólu. Przypomina, że zawsze dzielimy się drugim człowiekiem z innymi i sami także musimy dla własnego dobra zachować spory zakres autonomii.
Powieść Lacey jest jednocześnie narracją o życiu z artyst(k)ą i o byciu artyst(k)ą. Biografia X jako Künstlerroman sprawdza się nieźle, choć nie w tym aspekcie upatrywałabym jej największej wartości. Nie zmienia to faktu, że poznając drogę twórczą Caroline, poznajemy też przemyślenia autorki dotyczące świata sztuki, który rządzi się często irracjonalnymi lub wręcz absurdalnymi prawami. Lacey nie pozostaje wobec niego bezkrytyczna, ujawniając środowiskową skłonność do pretensjonalności, pozerstwa i bezinteresownej złośliwości. Jednocześnie jednak amerykańska powieściopisarka zagląda w głąb artystycznej duszy, w sposób przekonujący i ciekawy przywołując znane skądinąd cechy, dylematy i bolączki twórców oraz twórczyń. Są to daleko posunięta ekscentryczność, humorzastość, nieprzewidywalność, wieczne nienasycenie i rozczarowanie, chroniczna cherofobia i nałogowa potrzeba uznania, dziecinna, ale niezaskakująca u ludzi, którzy w pewnym sensie nigdy nie przestali być dziećmi. Przy okazji Lacey ujawnia przedziwną logikę stojącą za procesem twórczym oraz jego implikacje, zapewniając czytelnikom i czytelniczkom zainteresowanym sztuką inspirującą lekturę. Porusza frapującą kwestię ambicji, siły napędowej, ale też destrukcyjnej, szczególnie wtedy, gdy aspiracjom towarzyszy skłonność do manipulacji, zmieniająca życie w grę i nieustanny performance.
Zważywszy na charakter tematu, Lacey mogła łatwo ulec pokusie zrobienia z Biografii X powieści sensacyjnej, ekscytującej i powierzchownie atrakcyjnej. Mogła skupić się na magnetycznej osobowości, szalonym życiu i kontrowersyjnej twórczości Caroline, a także rozpływać się nad potencjalnie fascynującym środowiskiem, w którym obracają się jej bohaterki. W rezultacie otrzymalibyśmy powieść efektowną, lecz płytką. Amerykańska prozaiczka na taką względną łatwiznę nie poszła i chwała oraz, mam nadzieję, sława jej za to. W powieści świetnie napisanej i dynamicznej, błyskotliwej, przenikliwej psychologicznie i niezłej stylistycznie splata się ze sobą mnóstwo motywów i faktów, historycznych i wyimaginowanych. Wiele z nich to jednak w istocie pretekst, by mówić o rzeczach najważniejszych w sposób głęboki, będący dowodem ogromnej dojrzałości intelektualnej autorki, jej dużej wiedzy o świecie oraz umiejętności rozkładania na czynniki pierwsze ludzkich postaw, zachowań i emocji. Biografia X jest dziełem wielowarstwowym, w którym fenomenalnie utalentowana pisarka zawarła mnóstwo niezwykle inteligentnych, trafnych i poruszających refleksji. Obejmują one szerokie spektrum tematów: życie i śmierć, odwieczną enigmę, jaką stanowią tożsamość i osobowość jednostki, sztukę – w tym tę, którą uprawia sama Lacey – i miłość, dynamikę związków, kondycję kobiet oraz dzieje i teraźniejszość Stanów Zjednoczonych.