Telakowska dla wszystkich

Aleksandra Sumorok

Książka Katarzyny Rzehak o Wandzie Telakowskiej nie jest kolejną publikacją o historii polskiego designu ani szczegółową analizą dokonań twórczyni Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. To przede wszystkim literacko napisana biografia kobiety, która stała się jedną z najważniejszych postaci polskiej kultury powojennej.

Rzehak z dużą swadą narracyjną prowadzi czytelnika przez kolejne etapy życia bohaterki, umiejętnie splatając wątki prywatne z zawodowymi. Już początek książki zdradza talent autorki w pisaniu biografii. Zaczyna od rodzinnych korzeni: wspomnień z dzieciństwa, szkicu z domu rodzinnego, ojca inżyniera, matki oraz relacji z siostrą. Nie są to jednak rozbudowane dygresje, lecz starannie dobrane elementy, które pozwalają lepiej zrozumieć Telakowską i jej późniejsze wybory.

Następnie narracja płynnie przechodzi do lat studenckich, pierwszych fascynacji, niespełnionych miłości i przyjaźni. Rzehak nie pomija życia uczuciowego bohaterki, pokazując je jako ważny, choć nie zawsze spełniony wymiar jej egzystencji. Telakowska pozostała zresztą samotna przez całe życie, co autorka przedstawia bez taniej psychologizacji. Obok wątków miłosnych pojawiają się przyjaźnie, między innymi z Ireną Krzywicką, a także rozległa sieć kontaktów artystycznych i intelektualnych, które współtworzyły środowisko, w jakim funkcjonowała.

Szczególną wartością książki jest sposób, w jaki Rzehak pokazuje stopniowe kształtowanie się poglądów i zainteresowań Telakowskiej. Nie przedstawia jej jako osoby od początku predestynowanej do roli reformatorki polskiego wzornictwa, lecz jako kobietę, której idee dojrzewały pod wpływem kolejnych doświadczeń życiowych i zawodowych. Dużo miejsca poświęca jej działalności artystycznej – pracy graficzki, pierwszym sukcesom zawodowym i zdobywaniu uznania w środowisku twórczym. Jednocześnie pokazuje, jak już w okresie międzywojennym rodziło się zainteresowanie sztuką użytkową oraz społeczną funkcją projektowania. Ważnym doświadczeniem okazała się praca wizytatorki szkół artystycznych z ramienia Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, dzięki której Telakowska mogła poznać różnorodność lokalnych tradycji rzemieślniczych i ludowych oraz dostrzec potencjał tkwiący w ich twórczym wykorzystaniu.

Rzehak słusznie wiele uwagi poświęca również doświadczeniu wojny, które stanowiło dla Telakowskiej moment przełomowy. Wojenne przeżycia nie są tu jedynie biograficznym epizodem, lecz ważnym kontekstem dla zrozumienia jej późniejszych działań. To właśnie na tle zniszczeń wojennych, utraty dorobku, a także konieczności odbudowy kraju i potrzeby tworzenia nowych form życia społecznego wyraźniej wybrzmiewa powojenna wizja demokratyzacji piękna oraz przekonanie, że dobrze zaprojektowane przedmioty codziennego użytku nie powinny pozostawać luksusem dostępnym dla nielicznych.

Najobszerniejsza część książki poświęcona została działalności powojennej. Autorka szczegółowo rekonstruuje drogę Telakowskiej do stworzenia Instytutu Wzornictwa Przemysłowego, przypominając wcześniejsze inicjatywy podejmowane w Ministerstwie Kultury i Sztuki, działalność Wydziału Wytwórczości oraz utworzonego z jej inicjatywy Biura Nadzoru Estetyki Produkcji. Dzięki temu Instytut Wzornictwa Przemysłowego nie jawi się jako przedsięwzięcie powstałe nagle, lecz jako efekt wieloletnich starań, negocjacji i konsekwentnie realizowanej wizji. Rzehak pokazuje Telakowską jako osobę obdarzoną wyjątkową determinacją, potrafiącą przekonywać urzędników, artystów i przedstawicieli przemysłu do idei współpracy między sztuką a produkcją.

Centralne miejsce zajmuje oczywiście idea demokratyzacji designu, którą Telakowska konsekwentnie realizowała pod hasłem „piękna na co dzień”. Autorka przypomina jej starania o wprowadzanie projektów artystów do masowej produkcji oraz nieustanne zabiegi na rzecz podniesienia jakości estetycznej przedmiotów codziennego użytku. Dzięki temu powojenna historia polskiego wzornictwa zostaje przedstawiona nie jako historia pojedynczych obiektów, lecz jako opowieść o społecznej misji projektowania.

Nieco mniej miejsca poświęcono okresowi socrealizmu; większą uwagę autorka kieruje natomiast ku czasom odwilży oraz późniejszym przemianom instytucjonalnym. Szczególnie interesująco wypada opis sporów wokół przyszłości Instytutu Wzornictwa Przemysłowego, gdy Telakowska coraz wyraźniej sprzeciwiała się przekształcaniu go z placówki badawczo-koncepcyjnej w instytucję podporządkowaną logice ekonomicznej i handlowej. Rzehak przekonująco ukazuje narastające napięcia, które ostatecznie doprowadziły do odsunięcia Telakowskiej od kierowania Instytutem i stopniowego marginalizowania jej roli.

Klamrę dla całej opowieści stanowi napisane przez Czesława Miłosza pośmiertne pożegnanie Telakowskiej. Zarówno ten tekst, jak i inne wiersze do niej kierowane (m. in. Tuwima, Słonimskiego), pozwalają spojrzeć na bohaterkę nie tylko jako organizatorkę życia artystycznego czy reformatorkę wzornictwa, lecz także jako osobę głęboko zakorzenioną w środowisku intelektualnym swojej epoki. To właśnie te prywatne historie, wspomnienia i przyjaźnie znacząco wzbogacają jej portret.

Największą zaletą książki jest właśnie jej mikrohistoryczna perspektywa. Rzehak buduje portret Telakowskiej z drobnych epizodów, anegdot, spotkań i wspomnień. Jak to zwykle bywa ze skalą mikrohistoryczną, nie daje ona obrazu kompletnego i wyczerpującego wszystkich kontekstów. Pozwala jednak dostrzec procesy historyczne poprzez doświadczenie jednostki, a przez to uchwycić ich ludzki wymiar. Dzięki temu Telakowska nie jawi się wyłącznie jako ikona polskiego wzornictwa, lecz jako postać wielowymiarowa: ambitna, charyzmatyczna, nieustępliwa, czasem trudna, ale bez wątpienia wyjątkowa.

Jak zauważa Ewa Domańska, mikrohistorie najlepiej oddają przemianę współczesnych badań historycznych, coraz częściej koncentrujących się na człowieku i jego doświadczeniu. Mówią „o ludzkim byciu w świecie i ludzkim jego doświadczaniu”, redefiniując nasze podejście do historii i przeszłości. W tym sensie książka Rzehak doskonale wpisuje się w ten nurt. Pozwala odczuć złożoność epoki, zwłaszcza pierwszych dekad powojennych, które były czasem niejednoznaczności, improwizacji, politycznej presji, ale także ogromnych nadziei i społecznego zaangażowania.

Momentami można jednak odnieść wrażenie, że autorkę bardziej interesuje sama bohaterka niż świat, w którym przyszło jej działać. Czytelnik otrzymuje rozbudowaną perspektywę biograficzną, natomiast nieco mniej miejsca poświęcono szerszemu kontekstowi historycznemu, zwłaszcza złożonym realiom pierwszych dekad Polski Ludowej. Nie zawsze dowiadujemy się wystarczająco dużo o politycznych, społecznych i ekonomicznych uwarunkowaniach wpływających na rozwój polskiego wzornictwa oraz determinujących możliwości działania Telakowskiej.

Trudno też oprzeć się porównaniom do innych publikacji poświęconych tej problematyce. Na myśl przychodzi przede wszystkim książka Piotra Korduby Ludowość na sprzedaż. Tam otrzymujemy bardziej zdystansowany ogląd procesów zachodzących w kulturze materialnej oraz szerszy kontekst funkcjonowania instytucji związanych z projektowaniem. Korduba analizuje mechanizmy, idee i zależności społeczne, unikając heroizacji swoich bohaterek. Rzehak wybiera inną drogę. Jej opowieść jest bliższa biografii niż historii instytucji, bardziej skupiona na doświadczeniu jednostki niż na analizie procesów historycznych.

Nie zmienia to faktu, że Rzehak stworzyła książkę wciągającą, którą czyta się z dużą przyjemnością. Zamiast pomnikowej opowieści o pionierce designu otrzymujemy żywy portret kobiety, której energia i wizja odcisnęły trwałe piętno na polskiej kulturze materialnej. To biografia pokazująca, że za wielkimi instytucjami, ideami i projektami zawsze stoi człowiek – ze swoimi pasjami, rozczarowaniami, przyjaźniami i marzeniami.

Rzehak udało się połączyć rzetelność biograficzną z atrakcyjną narracją, dzięki czemu książka zainteresuje nie tylko badaczy historii wzornictwa, lecz także wszystkich czytelników poszukujących dobrze opowiedzianych historii o ludziach, którzy współtworzyli polską kulturę XX wieku. .