Listy z ziemi niczyjej

Tomasz Mizerkiewicz

Zażyłość Józefa Czapskiego i Wojciecha Karpińskiego była znanym i niezwykłym fenomenem środowiska paryskiej „Kultury”. Dopiero teraz otrzymujemy wgląd w ich listy, z których wyłania się wyjątkowa historia korespondencji podtrzymującej – pośród politycznych napięć – szokująco intensywne przeżycie sztuki.

Znajomość autorów listów zaczyna się w latach 60. Karpiński jako stypendysta warszawskiego uniwersytetu raz po raz wyjeżdża na Zachód i w kręgu Maisons-Laffitte poznaje Czapskiego. Zaczyna się wymiana listów, w której początkowo młody Karpiński wylewnie relacjonuje swoje doświadczenia lekturowe, Czapski zaś dość lakonicznie wskazuje niekiedy na nadmiernie intelektualny charakter wynurzeń młodego znajomego. Wszystko zmienia rok 1968, po którym Karpiński i jego aresztowany przez komunistyczny reżim brat Jakub stają się dla Czapskiego od razu osobami szczególnie i serdecznie drogimi. Wojciech poznaje siostrę Czapskiego, czyli pisarkę Marię Czapską, ton korespondencji staje się bezpośredni i relacje między piszącymi stają się w pełni partnerskie. Kolejny zwrot akcji przynosi „Solidarność”, a potem wprowadzenie stanu wojennego. Karpiński 13 grudnia był w Stanach Zjednoczonych, nie wolno mu było potem wrócić do kraju. Zamieszkał w Paryżu, a listy wysyła odtąd głównie Czapski w nawiązaniu do ich wcześniejszych wieczornych rozmów, gdyż Karpiński pracuje w nocy i nie odbiera telefonów do południa, gdy Czapski gorączkowo przetrawia wszystko powiedziane dzień wcześniej. Wreszcie etap końcowy, kiedy tracący wzrok Czapski otaczany jest coraz troskliwszą serdecznością Karpińskiego, który odbiera krótsze, wreszcie ostatnie liściki Czapskiego z lat 90.

Zbiór listów Czapskiego i Karpińskiego to zatem kolejna odsłona epistolograficznej historii środowiska paryskiej „Kultury” i można go umieścić w kontekście bardzo wielu wcześniej wydanych zbiorów listów mieszkańców Maisons-Laffitte i ich korespondentów. To zarazem niezwykle poruszający zapis doświadczenia polskiej historii drugiej połowy XX wieku, która co rusz ingeruje w dialog dwóch, bardzo różnych generacyjnie, intelektualistów. Do tego jednak jest to istotna historia polskiej recepcji głównych nurtów filozofii, sztuki i humanistyki od lat 60. do 90. Malarz Czapski i filozof Karpiński w wielu kwestiach się spierają, wręcz kłócą i nie omieszkują sobie tych różnic dosadnie pokazać, ale co rusz schodzą się w tym samym punkcie – oporu wobec myśli odcinającej się od związków z realnością. Ich zgodna reakcja na książki Michela Foucaulta, takie jak Słowa i rzeczy ujawnia, że istniała ważna myślowo polska riposta na oderwanie słów od rzeczy (tzw. zwrot lingwistyczny). Karpiński nazywał to podtrzymywaniem niedogodności rozdźwięku między zmysłowo daną rzeczywistością a pokartezjańskim przekleństwem „konwencjonalizmu totalnego”, czyli przekonaniem o myślowej konstruowalności wszystkiego, co uważa się za świat. Czapski z kolei czuł się całkowicie wyobcowany z neoawangardowej sztuki lat 60. i 70., którą nieustannie oglądał z Karpińskim w galeriach. Zamiast taszyzmu, abstrakcjonizmu, op-artu i pop-artu sam nadal malował różnie kadrowane scenki z życia codziennego, zgadzał się ze Stempowskim, że sztuka nowoczesna nieciekawie się starzeje, a lepiej trwa sztuka jakoś prowadząca dialog z różnie rozumianą realnością. Co ważne, wymiana listów Czapskiego i Karpińskiego na tematy artystyczne nigdy nie traci intensywności. Po kolejnych zwrotach politycznych wraca to samo zawzięte dyskutowanie o sztuce i jej łapczywe przeżywanie.

Dlatego jedną z podstawowych modalności, w jakich utrzymane są te listy, określa osobliwa sensacyjność, czyli zmysłowa gwałtowność sztuki odsłaniana w sytuacji dramatycznych napięć społeczno-politycznych. Czapski w reakcji na jeden z esejów Karpińskiego przypomniał sobie, co powiedział mu kiedyś Aldous Huxley w prywatnej rozmowie. Huxley stanął z arabskim przewodnikiem na ziemi niczyjej odgradzającej w Izraelu stronę żydowską i palestyńską. Nagle usłyszał z okna jakiegoś domu doskonale zagranego Bacha i – pisze Czapski – przeżył „szok, że jest inny świat, jakby zupełnie poza i ponad tą tragiczną granicą”. Bardzo wiele elementów epistolografii Czapskiego i Karpińskiego dookreślił malarz w tej zacytowanej historii. Na przykład Czapski nieraz pisał, że nie należy spotwarzać wszystkich Rosjan, i szczegółowo opisywał Karpińskiemu, jakich propolskich działaczy w rodzaju Dymitra Fiłosofowa znał w międzywojennej Polsce. Chciał poniekąd, aby oni sami stali na ziemi niczyjej, pomiędzy zwaśnionymi stronami, biorąc na siebie wynikające z tego zagrożenia i napięcia, ale zarazem odwlekając konfrontacje.

Dzięki takiemu usytuowaniu dwóch autorów listów, na duchowej ziemi niczyjej czasu zimnej wojny, mogli oni w unikalny sposób doznać wstrząsająco (wszak Huxley pisał o „szoku”) działającej wtedy literatury i malarstwa. Czapski stale malował, czasem też pisał, a Karpiński cały czas pisał i publikował eseje, do tego jednak każdy z nich z pasją pochłaniającą większą część tej korespondencji relacjonował, jak głęboko przeżył jakąś książkę, koncepcję filozoficzną, wystawę czy dzieło muzyczne. Huxley po rozmowie z Czapskim napisał artykuł z opowiedzianą mu anegdotą, gdzie zauważał, że każdemu aktowi „zwyczajnego” w miejscu konfliktu zniszczenia odpowiada równie przypadkowe czy „zwyczajne” odbudowanie. Listy Czapskiego i Karpińskiego dają wgląd w olbrzymie energie twórcze, jakie odczuwają ludzie umieszczeni na ziemi niczyjej każdego konfliktu, którzy dzięki tym energiom stale re-kreują kulturę. Jak nikt nie spodziewał się, że ktoś z perfekcyjną starannością zagra Bacha między wojskami Izraela i bojownikami palestyńskimi, tak nikt nie mógł przewidzieć, że Czapski i Karpiński napiszą swoje porywające gorliwym przeżywaniem sztuki listy.

Wiele się dziś mówi o tym, że musimy na nowo poznać zdolność sztuki do budowania naszej rezyliencji, czyli odporności na czas kryzysu i konfliktu. Wiedza o tej rezyliencji znajduje bez wątpienia swoje potężnie bijące i – jak dodałby Huxley – pocieszająco przypadkowe źródło w listach Czapskiego i Karpińskiego wysłanych z ziemi niczyjej morderczych konfliktów współczesności.